No i mamy kolejne tysiące na koncie :D
Po pierwsze dziękuje wam, że tu wpadacie i czytacie moje teksty, chociaż nie zawsze pojawiają się one na czas i nie trzeba chyba mówić, że do perfekcji pisarskiej jeszcze mi brakuje. Mimo to dostaje od was same miłe komentarze, historie się wam podobają i codziennie przybywa odwiedzin.
Po drugie wielki szacun dla was za to, że jeszcze nie zmyliscie mi głowy za te moje wszystkie spóźnienia z terminami, choć na pewno było dla was irytujące przeczytać, że tekst będzie do końca tygodnia, a pojawiał się on tydzień po czasie.
Po trzecie znowu mi wstyd, że z podziękowaniami czekałam do 7000, ale kiedy wybiło 6000, nie miała czasu chociażby znaleźć grafiki i ustawić na niej napisu.
Dziękuję, że cały czas ze mną jestescie ;)